Dołączył: 28 Lut 2005 Posty: 2214 Skąd: 16°07' E, 52°07' N
Wysłany: 2005-03-02, 19:59 Czy macie telefon ?!
Telefon - kawałek komputera który pozwala nam skontaktować się z 2 osobą bez zbędnych kabli, gołębi, pośredników...
Ile dla was znaczy ten przedmiot? Czy potrafilibyście bez niego żyć ?! Za ile sprzedacie (nie aparat ale dostępu do telefonu) ?!
Dołączył: 01 Mar 2005 Posty: 108 Skąd: Poznań wita:-D
Wysłany: 2005-03-02, 20:55
Ja oddałam jush dość dawno komórke...Tak jak od dawna nie ogladam telewizji...CZemu? Chcę być wolna a to badziewie mnie ograniczało. Nawet gdy je wyłaczyłam i tak musiałam się tłumaczyć osobom, które tego czasu chciały się do mnie dodzwonić, a tekst:,,Kochanie, gdzie teraz jesteś?" mnie rozbrajał...Ten aparacik zamiast ułatwiać mi życie mi je komplikował, ograniczał mnie. A nie daj Boshe bym gdzieś utknęła w kolejce, albo by mi się próba przedłużyła...Od razu 100tys. osób zakłopotanych moją osobą i tym, czemu nie jestem tam, gdzie powinnam... Nie, dzięki...Nie lubie być ograniczana....Wyzbyłam się tego diabelstwa
mi jest komórka dość potrzebna, bo jest to najłatwiejszy i czasem jedyny środek komunikacji, zeby poinformoewać ludzi o imprezece, albo co leprze, zeby to oni mnie mogli poinforować hehe. oczywiście nie zwracam większej uwagi na to jaki to telefeon, ważne, żeby dzownił i wysyłał esy a to czy ma aparat cyfrowy czy karabin maszynowy wbudowany to już mnie nie obchodzi mam Sagema myx-1 i starczy hehe chciałem mieć NOKIE banaka tego co był w matrix-e 1 ale nie mogłem nigdzie dostać, no cóż moze kiedyś jeszcze gdzieś dostane
_________________ na impreze, do lasu do domu, na impreze tralala
www.swiru.end.pl <-- zapraszam :D
Ojj nie wiem nie wiem....ja bez mojej komóreczki??uuu nie oddam jej i nie mam zamiaru jej sprzedawać Za duzo z nia przezylam no i aparacik jest wiec czasem sie szydercze fotki robiło...mm wspomnienia
a tekst:,,Kochanie, gdzie teraz jesteś?" mnie rozbrajał...Ten aparacik zamiast ułatwiać mi życie mi je komplikował, ograniczał mnie.
Eee to chyba przyjemne że chłopak chce wiedzieć gdzie jesteś,co robisz,ze interesuje sie Toba i Twoim życiem.Ja bym sie cieszyła ze jestem ważna dla chłopaka a nie marudziła
_________________ posłuchaj mnie duszą, a usłyszysz dużo wiecej...
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!