a ja wam powiem tak : zależy czy zima czy jesień czy wiosna czy lato. Zimą czy rano czy wieczór zawsze niezbyt się czuje, w jesień zdecydowanie coś koło 16-17. Ulubiona pora wiosenna to 15-18 , a jeżeli chodzi o lato , to najczęściej późny wieczór
kocham noce uwielbiam w ich czasie spac, czytac, odpoczywac, gawedzic z przyjaciolmi, robic cokolwiek!
zawsze zalowalam ze to nie noc jest dniem, bo w nocy jakos tak mi razniej
no i wieczory tez sa nice(moze dlatego ze w porownaniu do reszty dnia, wygladam wtedy duzo lepiej )
ja najbardziej lubie noc - noca najbardziej lubie spacerowac po miescie wtedy tak pusto...nikogo nie ma super ... za to nie znosze ranków bo najczesciej wtedy musze wstawac do szkoly
nie znosze godzin 7-16 godziny szkoly, nie znsoze takze od godz 21-23 bo wtedy jestem najbardziej spiaca, ale juz po 23 jest luuzik ;D bylebym nie siedziala i nie ogladala tv bo zaraz kimne;P
Nie wiem co bardziej lubię. Czasem dzień, a czasem noc. To zależy od nastroju... Jak mam wszystkiego dosyć, to chcę spać, a jak jestem szczęśliwa to w dzień jest fajnie .
Popołudnie, wieczór i noc wtedy jestem najbardziej aktywny, psychicznie jak i fizycznie.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!