Wszystkie uzaleznienia sa niebezpieczne... ja chyba sie uzalezniłam od jedzenia HEHE w kolko ostatnio robie sobie to do jedzonka http://zigzap.tv/cgi-bin/...rzepis/000007/2
Imię: Piotr
Wiek: 20 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-11-03, 18:10
Bufonka napisał/a:
Wszystkie uzaleznienia sa niebezpieczne... ja chyba sie uzalezniłam od jedzenia HEHE w kolko ostatnio robie sobie to do jedzonka http://zigzap.tv/cgi-bin/...rzepis/000007/2
dobra taka bajera ale można różne składniki wrzucać na to
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Wiek: 41 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 275 Skąd: Będzin
Wysłany: 2007-12-26, 21:59
Ja 3 tyg temu rzuciłam palenie tak poprostu z dnia na dzień. Paliłam 20 lat z małymi przerwami na ciąże. Najdłuższa moja próba bez papierosa wynosiła 2 dni i znów wracałąm. Dziś minęło 3 tyg. i wcale mnie nie ciągnie do nałogu.Mam nadzieję, że wytrwam. Wierzcie mi, inaczej człowiek żyje bez tego świństwa. Trzymajcie za mnie kciuki
Trzymamy za Ciebie kciuki , przynajmniej ja trzymam
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Cze 2007 Posty: 55 Skąd: Bóg wie gdzie :)
Wysłany: 2008-01-13, 19:52
ja naszczęście nie mam problemu z nałogami..nie pali..pic pije okazyjnie ( sylwek bądź wesele ale zawsze mam umiar 1 góra 2 i koniec) a narkotyki odpadają....należę do klasy sportowej i tam zdrówko na 1 miejscu bo inaczej kondycja lipna....