O jest wiele co lecą. Dużo kobiet lubo jak facet ma kase stawia im wszystko i mogą bawić się zadarmo, ale są też takie co mają w tyłku czy masz hajs czy nie. Niektóre obrażają sie jak chcesz im coś postawić inne jak im niepostawisz. Zależy na jaką kobiete trafisz
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
To prawda, sa kobiety,ktore wrecz tylko na kase leca b[K] na taka. i wyjatkowo spotkac mozna taka, ktora nie leci.Ja wiem swoje,kasa to nic, kasa nie pomoze CI gdy Twoje serce bedzie lkalo, gdy bedzie potrzeboiwalo wsparcia, a to najwazniejsze. Ja osobiscie jestem niezalezna i probuje a raczej "czasem" zmuszam do tego,ze za siebie ja place, nie obrazam sie gdy to chlopacy nalegaja, ale nie wychodze gdzies bez pieniedzy, zawsze mam przy sobie, nie tak,zeby koles bulil wszystko za mnie.Sama glupio bym sie czula
_________________ Uwodzi i porzuca...Kocha i nienawidzi...Aniołem i Diabłem w Sercu... nierozwikłana
Jest wiele kobiet ktore leca tylko na kase ale sa tez takie ktore nie interesuje czy chlopak ma pieniadze czy nie i to w ten sposob pokazuja uczucie do faceta a nie do pieniedzy.
Moja ukochana nie nalezy do tych co obrazaja sie jak sie im nie stawia czego kolwiek a wrecz zawsze nalega ze ona sama zaplaci.
Takie ktore leca na kase to moim zdaniem k***y.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Czy kobiety lecą na kase? Oczywiscie nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie i nie można głupio generalizować. Wszystko zależy od usposobienia danej osoby, w tym przypadku kobiety.
Poza tym to samo pytanie może dotyczyć mężczyzn
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
oj patrza na kaske patrza . Ale wydaje mi się że nie tylko (są takie co tylko na kase lecą ale to najgorszy typ qrwiszo**) po prostu dużo łatwiej jest sie dziewczynie zakochać w chłopaku który ma kase. No a jak jest jakaś bardzo ładna dziewczyna no to oczywiste że nie bedzie chciała mieszkac w baraku i jeździć polonezem!! Jeśli chodzi o chłopaków którzy lecą na kase u panny to są oni dla mnie jeszcze większym zerem niż dziewczyny lecące na kase.
Imię: Olga
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 1237 Skąd: Sao Paulo
Wysłany: 2006-08-18, 18:19
znam wiele lasek ktore poleciłay na kase..... alebo jak facet ma fajny samochod to tak samo(blachary tak zwane) ja nie trwie i nie rozumiem mtakich dziewczyn.... ja tazke zawsze mam przy sobie portfel gdziekolwiek wychodze... i staram sie płacic za siebie.. .
po prostu dużo łatwiej jest sie dziewczynie zakochać w chłopaku który ma kase.
Rany boskie... nie wiążmy uczuć ze stanem materialnym!
karramba napisał/a:
Jeśli chodzi o chłopaków którzy lecą na kase u panny to są oni dla mnie jeszcze większym zerem niż dziewczyny lecące na kase.
Dlaczego?
karramba napisał/a:
No a jak jest jakaś bardzo ładna dziewczyna no to oczywiste że nie bedzie chciała mieszkac w baraku i jeździć polonezem!!
Czyli jak dziewczyna jest ładna, to broń Boże nie może zakochać się z biedniejszym chłopaku?
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
wsrod tych, ktore znam chyba tylko 2 ewidentnie lecialy na kase.
nie powiem, ze pieniadze nie sa wazne w zwiazku, szczegolnie takim, ktory zmierza w kierunku wspolnego zamieszkania.
co do przypadkow lecenia na kase nie moglam tego nigdy zrozumiec. czy wyznacznikiem mojej wartosci ma byc to jak gruby portfel posiada moj partner? ja osobiscie wole sama zarobic taka kase - nie dosc ze poczucie satysfakcji rosnie, to jeszcze czlowiek czuje sie uzyteczny, niezalezny
a moje podejscie do finansow w zwiazku? rownouprawnienie, czyli kazdy placi za siebie. czasem dopuszczam odstepstwo od normy - w jedna jak i w druga strone
Czyli jak dziewczyna jest ładna, to broń Boże nie może zakochać się z biedniejszym chłopaku?
Może ale żadko się to chyba zdaża Moim zdaniem pieniądze nie powinny mięc wpływu na miłośc. Wiem że bez pieniędzy nieda się wyżyć. Nie można jednak wszystkiego sprowadzać do nich Pieniądze to niewszystko. Czy warto się męczyc z kimś tylko dlatego że ma dużo hajsu ?
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
Oczywiscie, ze nie wszystko,ale takiej lasce nie wytlumaczysz tego mowiac slowa "Pieniadze to nie wszystko" .. co ty myslisz, ze ona by Cie kiedykolwiek wysluchala?Nie sadze, ona musi po prostu sama sie przejechac na tym, wtedy MOZe ,zaznaczam MOZe zrozumie
_________________ Uwodzi i porzuca...Kocha i nienawidzi...Aniołem i Diabłem w Sercu... nierozwikłana