Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-07-08, 16:53
malenka007 napisał/a:
Choc znam tez i takie osoby ktore jak mówisz po 3 dniach bycia razem mowia sobie 'kocham cie' dla mnie ejst to bez sensu, trzeba kogos poznac by wiedziec czy to wlasnie TO...
a czemu "od bycia razem " moze sie wczesniej dobrze poznali ale nie byli ze sobą
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
a czemu "od bycia razem " moze sie wczesniej dobrze poznali ale nie byli ze sobą
No ale jej chyba chodzilo o to ze poznali sie dopiero i znaja sie te 3 dni i mowia sobie "kocham Cie"
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Denerwuje mnie gdy po 3 dniach bycia z dziewczyną ona mi mowi albo pisze " kocham cię"
Dokładnie! Największa głupota na świecie! Takie wyjątkowe, piękne słowa zostały ostatnio bardzo zużyte.... stały się pospolite i trudno teraz wierzyć komuś kto miłośc wyznaje.
_________________ "Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność!" Jim Morrison
Dokładnie! Największa głupota na świecie! Takie wyjątkowe, piękne słowa zostały ostatnio bardzo zużyte.... stały się pospolite i trudno teraz wierzyć komuś kto miłośc wyznaje.
Trudno uwierzyc w takie slowa po trzech dniach ale nie po kilku misiacach bycia razem. Troche zle to ujelas ale wiem o co Ci chodzi
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
tak racja kiedy związek już trwa kila miesięcy i jesteście ze sobą szczęśliwi to przy odpowiedniej chwili mozna to zrobić, i to nie palnąć tak od niechcenia tylko przy gwieździstym niebie szczerze patrząc prosto w oczy wypowiedziec te dwa proste a jakże skomplikowane słowa "Kocham cię"
_________________ Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni.
Wiek: 17 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 234 Skąd: Żywiec
Wysłany: 2006-08-17, 07:39
Alucard napisał/a:
tak racja kiedy związek już trwa kila miesięcy i jesteście ze sobą szczęśliwi to przy odpowiedniej chwili mozna to zrobić, i to nie palnąć tak od niechcenia tylko przy gwieździstym niebie szczerze patrząc prosto w oczy wypowiedziec te dwa proste a jakże skomplikowane słowa "Kocham cię"
Dokładnie. Wtedy można uwierzyc....
_________________ " NiKt Mi NiE bĘdZiE mÓwIł JaK mAm ŻyĆ, bO nIkT zA mNiE nIe UmRzE..."
Pomyśleć... 2 proste słowa... kiedy są szczere bardzo mocno działają... Lecz kiedy są fałszywe równie mocno ranią;/ Ktoś mówiąc kiedyś Kocham, a potem pewne rzeczy mocno dobił psychike:|
_________________ Jeśli mnie rano nie będzie to sie kiedyś w przyszłości odrodzę...Niczym Fenix z popiołu ...
"Człowiek Żyje żeby Jeść...My jemy by Żyć"
Kocham cię...dwa słowa a jakie bogactwo..często rzucane na wiatr..za chwilę zapomnane..a jednak gdy je słyszysz...czujesz jak czas się zatrzymuje..ta chwila to zapomnienie...kocham cię warto mówić..jednak 3 razy trzeba się zastanowić zanim je wypowiesz...to jak zaklęcie..ma wielką moc...by dać radość..lub zniszczyć...
Możecie mnie zbluzgać... ale do swojej obecnej dziewczyny powiedzialem to słowo po 3 dniach bycia ze soba, Wiedziałem już że to jest miłość mojego życia... jestem z nią już ponad 2 lata i nie mamy zamiaru kończyć tego co czujemy miedzy sobą.
Raz w życiu powiedziałam chłopakowi że go kocham, ale on nie wiedział co z tym zrobić. Po prostu był nie gotowy i raczej nie dojrzały od tamtej pory nie powiedziałam tego żednemu chłopakowi i teraz wiem że żeby powiedzieć komuś, że się go kocha trzeba wiedzieć to napewno i pamiętać, że prawdziwa miłość funkcjonuje w dwie strony- jak on nie kocha to z twojej strony to tylko zauroczenie.Smutne ale prawdziwe
_________________ "Oparłam się o dąb,
zaufałam jego sile.
A on ugiął się, potem złamał.
Zawiódł mnie tak jak mój kochanek."
Ehkm, no A JA to powiedziałm pierwszy raz dosc niedawno i dopiero po 1,5 miesiaca...
No i jak na razie powtarzam to codziennie no i mam nadzieje ze bede dłuuuuuuugo to mówic ! Heh, wiem ze to nie sa słowa rzucone na wiatr A co do wyznania miłosci po 3 dniach bycia to moim zdaniem bezsens i dosc dziecinne... Wiem, ze kazdy chciałby w koncu powiedziec te dwa piekne slowa, jak i je usłyszec no ale... Nie ma sensu sie spieszyc Jeszcze jak o zgrozo ktos chlasta takim wyznaniem na prawo i lewo - o matko xD Hehehe, pzdr.
_________________ ...Our love a like the wind...
...I can't see it....
...But I feel it....
;***.
jak na razie powtarzam to codziennie no i mam nadzieje ze bede dłuuuuuuugo to mówic !
Nie za często?
Powtarzasz je codziennie... w końcu moga stracic na wartości.
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]