Czym dla was jest wyrazenie "kocham cię " ? Czy często tego używacie ? Denerwuje mnie gdy po 3 dniach bycia z dziewczyną ona mi mowi albo pisze " kocham cię" ...Wg mnie dla niej to tylko dwa słowa, a dla mnie to cos wiecej...Nie używam tego gdy nie wiem ze naprawde tego kogos kocham..
Imię: Klaudia
Wiek: 18 Dołączyła: 16 Sie 2005 Posty: 729
Wysłany: 2006-01-21, 20:19
Nie wiem czy to źle czy dobrze, ale nie powiedziałam jeszcze nikomu, ze go kocham. Nie lubię rzucac tego słowa na wiatr, totez muszę byc bardzo pewna, ze tak jest. Jak do tej pory nie byłam tak 100% pewna, dlatego nikt jeszcze ode mnie tego nie usłyszał.
I tez bardzo nie lubię, kiedy chlopak (w moim przypadku) piszę, ze mnie kocha. Juz pal go szesc jak mi to powie, bo moze faktycznie tak czuję, ale nie uznaję czegos takiego jak wyznawanie miłosc w smsie po trzech dniach chodzenie
KOcham Cię - dwa słowa a jednak tak wiele znaczą. Poza rodzicami usłyszała to ode mnie jedna osoba. A jeśli chodzi o sms-y to jednak lepiej powiedzieć to osobiście Wyznawanie miłości po trzech dniach bycia razem - masakra i dziecinada:)
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
Imię: Olga
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 1237 Skąd: Sao Paulo
Wysłany: 2006-05-09, 20:25
hmmm KOcham cie .. sliczne słowo... ja powiedziłam to raz chłopakowi.. ale juz nie jestesmy razem ale warto było i nie załuje.. mam nadzieje ze jeszcze bede miała okazje tak powiedziec komus.. tak waznemu takim jakim on był dla mnie:)
Kocham Cie...ja tych słow nie uzywam czesto, poza rodzicami usłyszała je jeszcze jedna osoba...słowa te maja spore znaczenie, bo tak naprawde kocham mowimy do osoby nam bliskiej...lecz nie wszyscy na te słow zasługuja:)
_________________ "Badz jak bijace zrodła nie zas jak staw, w ktorym zawsze stio ta sama woda..."
Hmmm ja powiedzialem te slowa jednej osobie ktora na to zaslugiwala ale niestety nie jestesmy juz razem. A poza tym moze kilka razy rodzice uslyszeli te slowa odemnie.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Olga
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 1237 Skąd: Sao Paulo
Wysłany: 2006-05-11, 12:53
nio trak ale ja oczywiscie pomijajac rodziców chodziło mi o sympatie;):) ze powiedziałm to raz ale tak jak ty klown niestety nie jestem juz z ta osoba:P
takie słowa powinno się wypowiadac jak sie jest tego calkowicie pewnym... nienalezy rzucac słow na wiatr... i mowic jesli sie tego nie czuje... Ja raz bylam zmuszona to powiedziec chodz tego nie czulam... mialam wyzuty ale to juz inna historia:)
_________________ Człowiek uczy się na błędach... nie tylko własnych...
Jestem pewny co do uczucia do kobiety z ktora jestem i dlatego mowie jej "KOCHAM CIE"
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Jestem pewny co do uczucia do kobiety z ktora jestem i dlatego mowie jej "KOCHAM CIE"
Ja też jestem pewna [teraz juz na pewno] co do faceta z którym jestem :*
Choc znam tez i takie osoby ktore jak mówisz po 3 dniach bycia razem mowia sobie 'kocham cie' dla mnie ejst to bez sensu, trzeba kogos poznac by wiedziec czy to wlasnie TO...
a co do 'kocham cie' to powiedzialam kiedys jednemu kolesiowi i zaluje bardzo...
raczej nigdy nie powiedzialam do kogos, ze go kocham... znaczy powiedzialam.. do rodzicow xD... ale do mojego jakiegos chlopaka... nigdy tego nie powiedzialam.. bo to dla mnie wazne 2 slowa.... ktore nie moga byc puste... musze byc 101% pewna, ze czuje cos takiego do osoby... a nie gadac glupoty zeby komus bylo milo