Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-04-02, 10:26 Koniec Swiata
Jak sobie wyobrazasz koniec swiata
jak myslisz czy w twoim życiu ono nastąpi czy kiedys indziej
czy wogóle kiedys nastąpi ?
moim mysleniem na ten temat jest myslenie Czesława Miłosza co napisał w swoim wierszu ze koniec swiata bedzie dla jednego człwieka kiedy w późnej starosci umiera
zacytuje wam ten wiersz bo napewno niewszyscy go czytali
Cytat:
"Piosenka o końcu świata"
W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.
Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie.
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
gdzieś w jakimś poście chyba w poście o papieżu pisałem na temat konca świata nie bede pisał jeszcze raz tego samego, tylko zapraszam tam jeżeli ktoś chce znać moją opinię na ten temat oczywiście
a tak baj de łej... po co myśłeć o końcu świata, jesteśmy zbyt młodzi i piękni żeby ot ym rozkminiać
(_Dodane przez administratora:Wypowiedz użytkownika Śwru dotyczaca końca swiata:)
wydaje mi się że to nie bedzie typowy koniec świata, myślę że ten koniec świarta obiawi się w sposób zupełnie inny niż zniszczecie życie na ziemi. wydaje mi się że ludzie się zapomną, nie będą potrafili się znaleźć w tym świecie bez papieża, religia nie bedzie miała żadnego znaczenia... według mnie taki koniec świata nas czego
(Temat ten jest kontynuacją off topicu w temacie o śmierci naszego Papieża)
Ja skłaniam sie ku końcu swiata z filmu "Pojutrze"realne zagrozenie przez ocieplenie klimatu.Wielka katastrofa która zmiecie ze swiata całą rase ludzką.
Odsyłam też do Biblii-Epokalipsy św.Jana.Tam również przepowiadany ejst koniec świata jako katastrofa w której uczestniczy wszelkie robactwo które zeżre ludzi,wojny,głód....
_________________ posłuchaj mnie duszą, a usłyszysz dużo wiecej...
Dołączył: 28 Lut 2005 Posty: 2214 Skąd: 16°07' E, 52°07' N
Wysłany: 2005-04-02, 15:42
Ja tak jak Gmeras uważam że koniec świata się staje w każdej chwili. Pszczółki latają itd. i staje się "już" dla jakiegoś człowieka, takie jest moje spojrzenie...
Według moich obliczeń, koniec świata ma nastąpić 2012 i nie myśle tylko o swoim człowieczeńskim unicestwieniu, ale ma być spowodowany przez zmiane orbity naszej Planety
Dołączył: 28 Lut 2005 Posty: 2214 Skąd: 16°07' E, 52°07' N
Wysłany: 2005-09-11, 08:42
Cytat:
Według moich obliczeń, koniec świata ma nastąpić 2012 i nie myśle tylko o swoim człowieczeńskim unicestwieniu, ale ma być spowodowany przez zmiane orbity naszej Planety
ja w takie coś nie wierze. Wiem że w każdej chwili staje sie' już' było tyle przzepowednich podobno weszliśmy już w 2 faze walki Binladena. Może nie będzie potrzebna zmiana orbity a dobra bomba.....
_________________ !! otarod Kiedy się siega po gwiazdy upadek jest bolesny......
1000 bomb atomowych prawdopodobnie unicestwiłoby życie na naszej planecie
W 2012 roku nastąpi przesilenie grawitacyjne w naszej Galaktyce
Nastąpi pewien układ Planet który zmieni nam Bieguny
najgroźniejszym żywiołem jest H2O na naszej planecie(nie równa się z nim nawet 1000 współczesnych bomb atomowych) potem Trzęsienia Ziemi wywoływane z samego jądra Ziemskiego, a potem Wiatr.
Gdyby dysponować techniką, która powstrzymałaby ta Grawitacje to unikniemy katastrofy
Ale póki co nie możemy nawet wylecieć na Marsa, czego głównym powodem są Religie, które nic nie mają pozornie, powtarzam pozornie z zdobywaniu innych planet.
Im więcej przeciwieństw tym więcej konfliktów, wojen czyli strat
Religia Uniwersalna jednoczyłaby siły.
Ja czytalam artykuly i uwazam ze koniec swiata albo bedzie spowodowany przez zmiane orbity a takze czytalam ze nawet jezeli przezyjemy wszelkie "pojutrza" zginiemy kiedy czarna dziura nas pochloni nie pamietam dokladnie jak to bylo i nie wytlumacze tego naukowo ale pamietam artykul o tym w pewnej z angielskich gazet
A mi sie wydaje ze ludzie sami sie pozabijaja tymi wojnami czyli zrzuca kilka bąbek atomowych i mamy koniec swiata.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-08-25, 06:28
gwen napisał/a:
zginiemy kiedy czarna dziura nas pochloni nie pamietam dokladnie jak to bylo i nie wytlumacze tego naukowo ale pamietam artykul o tym w pewnej z angielskich gazet
kiedy słoneczko nasze umrze to wtedy i to nie bedzie wielka czarna dziura bo nasze słońce jest za małe na to ale nasze słońce jest jeszcze w połowie swojego życia ;D a jak bysmy do tamtego czasu istniali to nasza technologia bedzie niewyobrazalna ze damy sobie rade nawet przemieszczajac sie na inne planety SF
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie