Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-05-01, 23:01 Kontrola biletów
pierwsze pytanie
Jak się zapatrujecie na panów kontrolerów biletów w autobusach, tramwajach i pociągach? Jaki macie do nich stosunek? uważacie, że to dobra praca? chcielibyście być "kanarem"?
drugie pytanie
czesto jedzicie na"gape" czy zawsze macie bilet przy sobie
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Jak się zapatrujecie na panów kontrolerów biletów w autobusach, tramwajach i pociągach? Jaki macie do nich stosunek? uważacie, że to dobra praca? chcielibyście być "kanarem"?
nie chcialabym byc kanerem, zapewne puszczalabym wszystkich ludzi bez biletow.. pamietam kiedys zastepywalam moja kolezanke w pracy i pozwalam wszystkim chlopakom wchodzic do kina bez biletow nie taka praca dla mnie, predzej by kazdy zbankrutowal
Cytat:
czesto jedzicie na"gape" czy zawsze macie bilet przy sobie
jak bylam w polsce to zazwyczaj jezdzilam na gape... tu niestety od razu przy wejscu do autobusu placi sie za bilet wiec nie da rady..
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-05-01, 23:08
Cytat:
nie chcialabym byc kanerem, zapewne puszczalabym wszystkich ludzi bez biletow.. pamietam kiedys zastepywalam moja kolezanke w pracy i pozwalam wszystkim chlopakom wchodzic do kina bez biletow nie taka praca dla mnie, predzej by kazdy zbankrutowal
za kazdy mandat ma sie jakąś premie
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Ja tam do nich nic nie mam, zawsze mam bilecik hehe.Chodz raz sie przyczepil że jechałam na sieciówce a nie mialam legitymacji ale powiedzial"Prosze nosic" no to spox.Osobiscie bym nie chciałą byc kanarem...ale jakbym byla bym przepuszczala
U mnie w miescie nie ma juz kanarow od roku bo wprowadzili nakaz wchodzenia do autobusów przeednimi drzwiami i albo pokazuje sie kierowcy miesieczny albo odrazu przy drzwiach kasuje bilet.
Nie chcialabym byc kanaraem bo to malo fascynujaca praca;/
Kiedys jechalam z kolezanka na jakas impreze i zapomnialysmy legitymacji(bilety mialysmy) zatrzymal autobus i zabral nas na posterunek-musialysmy placic mandat i z imprezy byly nici a tego faceta tu myslalam ze udusze;)
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-05-02, 10:22
brzoskwinka napisał/a:
U mnie w miescie nie ma juz kanarow od roku bo wprowadzili nakaz wchodzenia do autobusów przeednimi drzwiami i albo pokazuje sie kierowcy miesieczny albo odrazu przy drzwiach kasuje bilet.
Nie chcialabym byc kanaraem bo to malo fascynujaca praca;/
Kiedys jechalam z kolezanka na jakas impreze i zapomnialysmy legitymacji(bilety mialysmy) zatrzymal autobus i zabral nas na posterunek-musialysmy placic mandat i z imprezy byly nici a tego faceta tu myslalam ze udusze;)
to tak jak w PKSach
komfort jazdy zerowy
smierdzi
a bilety kosztuja 2 razy drozej
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Ja nie jeżdzę ani autobusami,ani tramwajami moje miasteczko jest na to za małe
Kanarem nie chciałabym być.Jakaś taka trochę chamska robota
Ja poruszams ie wszędzie pieszo albo samochodem
_________________ posłuchaj mnie duszą, a usłyszysz dużo wiecej...
nie lubie kanarow jeszcze u nas jest taki jeden "postrach gapowiczow" - oblesny grubas, niemily i w ogole :O i w dodatku raz mnie zlapal a na gape jezdze codziennie prawie - jak np nie chce mi sie isc pieszo do szkoly
_________________ Wszystko zawsze wraca do melodii... Ona jest czymś najbardziej miłym dla ucha...
Wiek: 20 Dołączył: 03 Mar 2005 Posty: 357 Skąd: Denver
Wysłany: 2005-05-04, 15:59
ja tam sra... na nich!!!nigdy nie mialem z nimi problemu...Moj braciak raz sie wkopał,mial podrobke legitymacji studenckiej i mial sprawe sadowa(nie mila sprawa) dla mnie to denne,ale sktueczne poniewaz moj brat nie kupi juz w zyciu podroboki legitymacji
Morda nie szklanka :grin: :grin: Ja tam bym mogł nawet i za kanar robić. Byle by robota była. Ale jak jade autobusem to w większości bez biletu. :grin: :grin:
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"