PORTAL
                                   FORUM
                                DOWNLOAD
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    GRUPY

Forum ogólnotematyczne gniewni.org

 

forum dla ludzi z charakterem

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj • Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Miłość = szczęście?
Autor Wiadomość

mendii 
.
.::Ikunaprinessa::.



Imię: Weronika
Wiek: 21
Dołączyła: 25 Lip 2005
Posty: 1801
Skąd: Łódź

Wysłany: 2006-07-31, 15:07   Miłość = szczęście?

Miłość daję szczęście, czy go pozbawia? Czy może prowadzić do cierpienia? Czy zawsze będac zakochanym czujemy się szczęśliwi? Przecież miłość sama sobą powinna nieść radość.. ale czy tak jest zawsze?
_________________
"W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
 
 
     
Poziom: 35 HP   14%   487/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   50%   65/130

RaFeN 
.
Zamot



Imię: Rafał
Wiek: 21
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3445
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-07-31, 16:32   

mendii napisał/a:
Miłość daję szczęście, czy go pozbawia?
Powinna dawać. Kochajac chyba powinniśmy czuc się szczęśliwi.
mendii napisał/a:
Czy może prowadzić do cierpienia?
Sama w sobie raczej nie powinna. Cierpimy gdy się rozstajemy lub gdy jest to nieodwzajemniona miłośc.
_________________
"Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
 
 
     
Poziom: 45 HP   26%   1823/7015
   MP   0%   0/3349
   EXP   25%   54/213

mendii 
.
.::Ikunaprinessa::.



Imię: Weronika
Wiek: 21
Dołączyła: 25 Lip 2005
Posty: 1801
Skąd: Łódź

Wysłany: 2006-07-31, 16:48   

Cytat:
Cierpimy gdy się rozstajemy lub gdy jest to nieodwzajemniona miłośc.

A gdy sprzeczamy się ze sobą, albo nie potrafimy sie dogadać?

Miłość niesie ze sobą więcej szczęścia czy bolu?
_________________
"W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
 
 
     
Poziom: 35 HP   14%   487/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   50%   65/130

RaFeN 
.
Zamot



Imię: Rafał
Wiek: 21
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 3445
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-07-31, 16:51   

mendii napisał/a:
Miłość niesie ze sobą więcej szczęścia czy bolu?
Chyba więcej jest szczęśliwych chwil :) Zależy od miłości :P
mendii napisał/a:
A gdy sprzeczamy się ze sobą, albo nie potrafimy sie dogadać?
Myśle że jak 2 się naprawde kocha to po sprzęczce szybko się godza. A jak się często kłuca i nie umieją sie cały czas dogadać to miłośc długo nei przetrwa :)
_________________
"Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
 
 
     
Poziom: 45 HP   26%   1823/7015
   MP   0%   0/3349
   EXP   25%   54/213

olenka 
.



Imię: Olga
Wiek: 20
Dołączyła: 08 Maj 2006
Posty: 1237
Skąd: Sao Paulo

Wysłany: 2006-07-31, 18:50   

miłosc dla mnie zawszer niosła wiecej szczescia.,bol przychodził w czasie rozstawania i po rozłace...
 
 
     
Poziom: 30 HP   13%   303/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   56%   56/99

Gmeras 
.
Ale o co chodzi ?



Imię: Piotr
Wiek: 21
Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 5145
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-07-31, 18:52   

bo co to za miłosc gdzie jest ból nie fizyczbny a psyhiczny :]
_________________
Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
 
 
     
Poziom: 52 HP   38%   4096/10781
   MP   0%   0/5147
   EXP   12%   35/291

klown szyderca 
.
PrawieJakJohnnyDeep



Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 1931
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2006-07-31, 21:47   

Zawsze tam gdzie miłosc jest i ból ten psychiczny, smutek, żal itp. Ale napewno jest wiecej szczescia niz bólu. Warto kochac i być kochanym.
_________________
Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
 
     
Poziom: 36 HP   18%   676/3758
   MP   58%   1054/1794
   EXP   47%   65/138

mArTuSkA 
.



Dołączyła: 09 Mar 2005
Posty: 203
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2006-08-02, 12:59   

" Czy zawsze będac zakochanym czujemy się szczęśliwi?"
Mój znajomy jest z dziewczyną,już ok 9 miesięcy.Zakochany po uszy ale czy szczęśliwy?No własnie ona mi mówi"coś czuje,ale to chyba nie miłośc tylko przyzwyczajenie"Co on na to?On nic o tym nie wie jest zabardzo zakochany...Czasami takie "zakochanie"zabija człowieka...
 
 
     
Poziom: 13 HP   1%   3/370
   MP   100%   176/176
   EXP   30%   9/30

RedAngel 
.


Imię: Madzia
Wiek: 16
Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 6
Skąd: Malbork

Wysłany: 2007-06-15, 15:36   

wiadomo ze milość nieodwzajemniona bedzie niosla ze soba wiecej bólu niż szczescia jesli natomiast sie zakochamy i sami jestesmy kochani to wtedy przewaza radość dlatego nie mozemy powiedziec ze w miłości jest tylko cierpienie albo tylko radość
w każdej miłości zdarzaja sie i smutki i radości :) i tak bylo zawsze jest i bedzie ;]
 
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9

aliyra 
.
kleo



Imię: Aneta
Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 81
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2007-06-16, 17:43   

RedAngel napisał/a:
wiadomo ze milość nieodwzajemniona bedzie niosla ze soba wiecej bólu niż szczescia jesli natomiast sie zakochamy i sami jestesmy kochani to wtedy przewaza radość dlatego nie mozemy powiedziec ze w miłości jest tylko cierpienie albo tylko radość
w każdej miłości zdarzaja sie i smutki i radości :) i tak bylo zawsze jest i bedzie ;]


i tu się zgadzam z przedmówcą. Miłość jest skąplikowanym uczuciem, w którym nigdy nie da się wyszczególnić jednego przeważającego-bo zawsze w każdej miłości jest trochę cierpienia. Gdy kochamy mocno to cierpimy gdy nie widzimy tej drugiej osoby a jesteśmy szczęśliwi gdy jesteśmy razem.
_________________
"Oparłam się o dąb,
zaufałam jego sile.
A on ugiął się, potem złamał.
Zawiódł mnie tak jak mój kochanek."
 
 
     
Poziom: 7 HP   1%   1/130
   MP   100%   62/62
   EXP   100%   16/16

malenka007 
.
xD



Imię: Ania
Wiek: 20
Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 679
Skąd: Słupsk

Wysłany: 2007-06-16, 18:50   

Milosc moze prowadzic zarowno do szczescia, radosci jak i cierpienia i bolu. Gdy kochamy i jestesmy kochani czujemy sie lepiej, jestesmy radosni i jednoczesnie dajemy nasza milosc drugiej osobie, z kolei gdy kochamy a druga osoba nie odwzajemnia naszych uczuc jestesmy smutni i czesto dochodzi do zalaman nerwowych ;P Kazdy czlowiek pragnie milosci, pragnie byc kochany, potrzebny...
 
     
Poziom: 23 HP   7%   85/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   70%   46/65

klown szyderca 
.
PrawieJakJohnnyDeep



Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 1931
Skąd: Szuflandia

Wysłany: 2007-06-24, 10:26   

Załamań nerwowych?? G... prawda ubzdura sobie że jest załamany albo ma depresje i tyle jak dla mnie nie ma czegos takiego jak jakies załamanie nerwowe albo depresja.
A miłość jest piękna :)
_________________
Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
 
     
Poziom: 36 HP   18%   676/3758
   MP   58%   1054/1794
   EXP   47%   65/138

nemesis 
.



Wiek: 18
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 16

Wysłany: 2007-06-25, 00:20   

Miłość jest strasznie skomplikowanym uczuciem, pełnym kontrastów. Kochając odczuwamy szczęście i cierpienie, płaczemy i śmiejemy się. W tym kalejdoskopie emocjonalnym non stop coś się zmienia. Myślę, że miłość uszczęśliwia ,a odrobina goryczy która jej towarzyszy tylko podsyca kochanie ;)
Wyjątkiem jest miłość platoniczna. Ta zaraza niszczy człowieka, ale starajmy sie jej unikać :P
_________________
W lodówce pocięta w plastry puszcza do mnie oko krowa^
 
 
     
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   75%   6/8

malenka007 
.
xD



Imię: Ania
Wiek: 20
Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 679
Skąd: Słupsk

Wysłany: 2007-07-01, 13:45   

klown szyderca napisał/a:
Załamań nerwowych?? G... prawda ubzdura sobie że jest załamany albo ma depresje i tyle jak dla mnie nie ma czegos takiego jak jakies załamanie nerwowe albo depresja.
to bys sie zdziwil ;D ile razy ja mam depreche przez Ciebie :D :D:D:D:D:D :lol: :król:
 
     
Poziom: 23 HP   7%   85/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   70%   46/65

Jacobs 
.
Wpółczesny rycerz



Imię: Jakub
Wiek: 18
Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 421
Skąd: Walhalla

Wysłany: 2007-07-06, 21:11   

Miłość i szczęście łączą się. Jak w związku nie ma miłości to nie może być szczęśliwy ten związek.
 
 
 
     
Poziom: 19 HP   6%   47/798
   MP   100%   381/381
   EXP   8%   4/49