Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-05-01, 23:13 Młodzi Gniewni
Teraz czesta słychac w radiu prasie telewizji na kazdym kroku o agresji wsród młodziezy Dlaczego tak się dzieje? Wiadome... filmy, przemoc, wulgaryzmy, życie czy myślicie ze przyszła mlodzież bedzie jeszcze gorsza ? Czy boicie sie wyjść na ulice w nocy przez brutalna mlodzież ?
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Wiesz wydaje mi sie że większość sie buntuje, przeciwko rodzicom i chce zrobic cos złego zeby pokazac że ONI COŚ MOGĄ. Bac sie nie boje bo sama jestem taka hmm..ja zbyt bardzo pyskuje wiec sobie radze, ale kiedys mnie chcieli bic,bylo ok 21 bylam na miescie, ale naszc zescie STRAŻ MIEJSKA ich zwineła:)
Dołączył: 28 Lut 2005 Posty: 2214 Skąd: 16°07' E, 52°07' N
Wysłany: 2005-05-02, 08:46
Cytat:
Teraz czesta słychac w radiu prasie telewizji na kazdym kroku o agresji wsród młodziezy Dlaczego tak się dzieje?
Tak jak mowisz bo za dużo tego w tv, za dużo filmów nafaszerwanych agresją.
Jak tak dalej pojdzie to ludzie zabijac się będa na każdym kroku. przyszła młodzież czeba wychowac i pokazać // tylko jest jedno 'ale' - kto tego ma dokonać ?! rodzice czy tv
_________________ !! otarod Kiedy się siega po gwiazdy upadek jest bolesny......
Czy będzie jeszcze gorzej z agresją....nie wiadomo.Miejmy nadzieje że nie.Póki co nie boję sie wieczorem przejść przez ulicę jednak są takie miejsca w moim mieście które omijam szerokim łukiem.
_________________ posłuchaj mnie duszą, a usłyszysz dużo wiecej...
Póki co nie boję sie wieczorem przejść przez ulicę jednak są takie miejsca w moim mieście które omijam szerokim łukiem.
JA od niedawan nie chodze juz sama wieczorami -jedna z moich kolezanek napadlo kilku chlopakow zgwalicic ja i pobili;( Teraz staram sie chodzic zawsze z kims-zaczelam bas sie wlasnego miasta:/
Agresja rosnie coraz bardziej-wydaje mi sie ze powodem jest nie tylko tv i brak rodzicielskiej opieki,wychowania ale takze bezrobocie,brak pieniedzy,patologia...
Wiek: 21 Dołączył: 24 Sie 2005 Posty: 175 Skąd: m.i.e.c.h.o.w.i.c.e
Wysłany: 2005-08-27, 20:40
Dlaczego dzisiejsza młodzierz jest jak jest? Na pewno część winy ponoszą za to media, cześć rodzice ale jest jtezscze coś....
...brak zajęć! Kiedyś rozmawiałem ze znajomymi i akurat rozmowa zeszla na to "co można robić" - wynik był troszke smutny; w sumie prócz picia nic - nie mamy gdzies obok siebie zadnego parku rozrywki, do kina za daleko, boiska nam zrownali z ziemia bo lepiej oplacalne sa parkingi i sklepy :sad: Wszędzie naokoło same bary i puby - no to młodzierz tam przesiaduje - a od pivka i vodki (w duzych ilosciach) rozum krotki. Ja tam pare fajnych pomyslow znalazlem ale pozniej uswaidomili mi ze potrzebna jest do tego kasa.
Skoro wiec mlodzierz nie ma gdzie i czym sie zajac to robia jakies awantury i bojki....
Tak troszke ogolnikowo to powiedzialem ale chybawszyscy wiedza oco mi chodzi
_________________ Spacerowały dzieci przez pole minowe - i wesoło machały rączkami na 3 kilometry...
A dla mnie to ze nei ma co robic mlodziesz to jest sranie w banie. U mnie sa boiska. No moze byly bo wiekszosc z nich zostala zniszczona wlasnie przez ta nie majaca co robic mlodziez. A brutalna bo teraz w ten sposob najlatwiej sie popisac. Jak poskaczesz komus po glowie to jestes boss i masz uznanie. Jeden chce sie pokazac przed drugim ze jest lepszy, silniejszy. Niestety tak jest. A druga rzecz dla ktorych mlodziesz jest brutalna to jest chec zdobycia pieniedzy.
Cytat:
Czy boicie sie wyjść na ulice w nocy przez brutalna mlodzież ?
Nie boje sie wyjsc i chcialbym zauważyć ze tu nei ma do rzeczy nic czy to jest dzien czy noc. Ja uwazam ze w dzien latwiej dostac niz w nocy Bo jak sie idzie noca to jest bardziej pusto. A za dnia szweda sie w cholera guwniarzy szukajacych zaczepki. Chcialbym jeszce dodac ze wszyscy sa modrzy w grupie jak ich idzie `15, a jak dorwiesz takiego fiuta samego to sie boi odezwac i spierdala jak moze.
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
Jak poskaczesz komus po glowie to jestes boss i masz uznanie. Jeden chce sie pokazac przed drugim ze jest lepszy, silniejszy.
Też to zauważyłem. Na dyskotekach małolaci się tłuką po mordach ile wlezie.
Ostatnio jak byłem akurat zostałem sam na parkiecie i paru takich gnojków nagle poczuło że są mocni. Wystarczyło, że jeden dogał w łeb i kumple nagle zrobili sie mniejsi. Jeszcze tacy debile zbierają ekipę, bo myślą, że jeteś sam. A później przepraszają i upierają się, że nic nie było i w ogóle to są aniołki.
ja się nie boję wyjść na ulicę... bez przesady... też zaliczam się do tej młodzieży więc jak ktoś mnie zaczepi też mogę być agresywna... czy będzie gorzej z agresją.?. wydaje mi się , że ... tak... dlaczego... otóż... czy pamiętacie an jakich bajkach dorastaliśmy... smerfy... gumisie... troskliwe misie... muminki... czy ktoś kogoś tam zabijał?... dziesiejsze bajki to głównie potwory... przemoc... ciągła rywalizacja... jak nie zniszczysz wroga to on zniszczy ciebie... dzeiciom łatwo wpoić takie rzeczy... jak byłam mała do domu wracałam na wiczorynkę... po wieczorynce kolacja myć i spać... jak patrze dziś koło godz. 21 a nawet 22... dzieci z pierwszej kalsy podstawówki w najlepsze się jeszcze bawią... wychowanie bezstresowe... nie mówię żebym ja miała jakiś rygor... ale były pewne zasady... dziś zasadą jest brak zasad...
co do tego, że młodzież ne ma co robić... nie mogę się zgodzić u mnie w mieście są stadiony... ścieżka zdrowia... sk8 park... centrum rozrywki (kręgielnia... bary... itp)... jest tyle rzeczy które można robić... od razu mówię, ze nieodpłatnie... (pomijając centrum rozrywki)... argumenty nie mamy co robić... są słabiutkie...
_________________ Ja jestem młoda...
Mam swoje zdanie...
To czego pragnę, to świat bez granic...
Imię: Jakub
Wiek: 18 Dołączył: 17 Mar 2007 Posty: 421 Skąd: Walhalla
Wysłany: 2007-07-02, 11:36
Ja jak gdzieś wychodzę po 20 to biorę ze sobą Cyklon B (gaz paraliżujący) już raz go użyłem. Jakoś czuje się bezpieczniej z nim. Pełno mętów w centrum Katowic zawsze jest wieczorem.
Mam posturę Pudziana i raczej mnie nikt nie zaczepia.
HEhhe dobre
Jacobs napisał/a:
Ale jak mnie złapią w 3 to już gorzej.
Czasem jeden wystarczy. Nigdy nic niewiadomo. Czasem ktoś niepozorny, maly, chudy, moze okazac sie owiele gorszym zagrozeniem niz jakis wielki byk
yta napisał/a:
moje osiedle ostatnio zrobiło się bardzo niebezpieczne, poprostu boję sie sama w nocy, wieczorem też, przejść przez nie
To juz nieciekawie skoro boisz sie przejsc przez wlasne osiedle. Ja niby sie nieboje ale tez licze sie zawsze ze swiadomoscia ze moge dostac po zebach.
Jacobs napisał/a:
Pełno mętów w centrum Katowic zawsze jest wieczorem.
Szczególnie dworzec jest przyjemny
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"