Wysłany: 2007-10-31, 15:58 NAJBARDZIEJ SZALONA NOC
Jaka była wasza najbardziej szalona noc?
Mieliscie takie historie w których nawet nie warto opowiadac, bo i tak nikt nie uwierzy?
Żeby was ośmielić, zacznę od siebie A CO !
Rodzice dziewczyny wyjechali na caluteńki weekend. Nie musze chyba opowiadac, ze tego samego dnia mnie w domu już nie było?
Moi starzy (dosc liberalni) wiedzieli o co chodzi i chyba nie mieli nic przeciwko.
Przez 48 godzin nie zrobiliśmy tylko dwóch rzeczy:
Nie ubraliśmy się i nie poszliśmy spać
Ja miałem akcje zamiast szkoły. Z resztą niedawno. Góra 5 tygodni temu. Wszystko się zaczęło od tego, ze koleś do mnie napisał czy nie chce kupic „jakiegoś leku na stawanie kuśki”
Ja w brecht, a mojej lasce, która akurat patrzyła mi przez ramię, zapaliła się żaróweczka. I tak po niezbyt długich dwudziestu sekundach byłem już namówiony
I takim sposobem kupiliśmy Maxigrę:
http://www.domzdrowia.pl/...powl-1-szt.html
Uwierzcie mi ! Takiej jazdy nie da się przeżyć. Nie wiem czy to można nazwać seksem, bo to co robiliśmy wykraczało poza wszelkie definicje!
Dopiero po 17, jak wróciłem do domu, to mogłem się skupić na czymkolwiek innym