_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
na tej stronce znalazłem film o tytule: Tetsuo the Iron Man i mogę z całą pewnością stwierdzić że jest to jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem. Jest to japoński czarnobiały horror z serii potwory normalnych rozmiarów (mnie nie pytajcie co to znaczy tak na filmie było napisane) i opowiada historię człowieka, który potrącił kolesia który wbił sobie w udo metalową rurkę. Wrzucił go do rowu myślać że nie żyje. Ale potem ogolił się zardzewiałą maszynką co doprowadziło do jego zguby bo zaczął się zamieniać w Iron Mana! Oprócz różnych metalowych przyjemności wyrósł mu metalowy świder zamiast penisa (rozwiercił nim stół przez przypadek). Nie zawahał sie go wypróbować na swojej dziewczynie dając jej sporą "rozrywkę" a ona w tym czasie dźgała go widelcem. Jestem pewien, że czegoś takiego jeszcze nie widzieliście
takich niezapomnianych scen w tym filmie jest baardzo dużo chociaż jest stosunkowo krótki. Właściciwie ciężko sie połapać o co w nim chodzi.
Oglądałem go z kumplami po maturze ustnej z polskiego. Na każdym z nas zrobił wielkie wrażenie.
Polecam - tylko dla hardkorowców
_________________ Jeśli życie to nie zabawa,
to po co żyć?!
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
Najgorszy jaki widziałam to "martwica mózgu" stary horror. Uśmiałam sie z niego nieżle A i jeszcze "transamerican killer" totalny bezsens, gra aktorów i cała fabuła. Szczerze nie polecam.
_________________ "Zawsze przebaczaj swoim wrogom ... nic ich bardziej nie rozłości"
sie zastanawiam jakim cudem dostał te miliony na władce pierścieni
może dlatego, że po skonczeniu "martwicy" zostało mu ok 50.000$ i nakrecili za to dodatkowe sceny
Mnie w tym filmie rozbraja scena z kosiarką A i ciekawostka taka -w wypożyczalniach (w wielu krajach) do tego filmu dołączane były torebki na wymioty
A co do reżyserów to Oliver Stone bardzo popsuł "Aleksandra" gra aktorów, charakteryzacja itp. dobra a nie mogłam wysiedzieć na tym filmie, beznadziejny, przynajmniej jak dla mnie
_________________ "Zawsze przebaczaj swoim wrogom ... nic ich bardziej nie rozłości"