Czy wierzycie Boga? Czy sie modlicie? Czy nalezycie do jakies grupy typu Oaza młodzieżowa lub schola itp. Ja owszem wierze w Boga, modle sie, naleze do scholi dziewczecej oraz do oazy młodziezowej. Jak jest taki temat to usunąc,bo nie moglam znalesc
Na pewno warto.
Rzecz w tym,że nie można po prostu wierzyć,tak na siłe.To trzeba czuć,a nie sobie wmowić.
Ja wierze w to co widze i w to,co chcialabym aby było.
Imię: Jakub
Wiek: 18 Dołączył: 17 Mar 2007 Posty: 421 Skąd: Walhalla
Wysłany: 2007-08-29, 19:55
Jezus ajko osoba tak. Ale bogiem nie byl to byl wymysl na potrzeby nowej religi. Ciekawa wersje zycia jezysa przedstawia zapomniany juz odlam wczesnego chszecijanstwa ktory owszem czcil Jezusa ale nie jako boga tylko jako swietego.
Kiedyś wierzyłam w Boga, albo mi się tak wydawało. Pochodzę z wierzącej rodziny i miałam to narzucone bezwolnie, nie miałam wyboru (a tyle pieprzenia jest o tej wolnej woli). Nigdy się nie modliłam, było mi szkoda czasu, rano i wieczorem. A zresztą nie myślałam, że ktoś mnie słucha. Kiedyś mieliśmy fajnego księdza, fazowy koleś, aż się chciało do kościoła chodzić ,i do ERM-u należałam nawet ,i w scholi śpiewałam ,i po kolędzie chodziłam kolędy śpiewałam, eh fajnie było. Ale nie miało to nic wspólnego z wiarą - poprostu dobra zabawa. Dzisiaj do kościoła nie chodzę - nie czuję takiej potrzeby (chyba, że mnie mama wyciągnie to dla świętego spokoju pójde). Nie mam już nic wspólnego z kościołem i całą tą otoczką.