Jest jedna dziewczyna, którą szczerze kocham. Bardzo mi na niej zależy i jest dla mnie wyjątkowa. Gdy wyznałem jej swoje uczucia, ona je odrzuciła. Powiedziała, że jest mi w stanie podarować tylko sympatię. Ona uważa, że jeżeli nie poczuje tego czegoś na początku, to już nigdy tego nie poczuje. Chciałbym żeby dała mi szansę a nie odrzuciła mnie na samym początku, abyśmy mogli lepiej się poznać i spędzić ze sobą więcej czasu, abym mógł pokazać jaki jestem naprawdę. Nie mogę przestać o niej myśleć, dzięki niej moje życie stało się lepsze.
Ale z drugiej strony nie chciałbym żeby była ze mną, nie z miłości, tylko dlatego że ja chcę i coś do niej czuję, nie czułbym się z tym za dobrze. Wiem że to jej wybór i może go zmienić ale nie musi. Najbardziej chcę teraz tego, aby była szczęśliwa, a jeżeli nie będzie mogła mieć tego szczęścia przy mnie, pragnę aby je znalazła. Nikt nie może odebrać mi marzeń, a moje serce będzie zawsze należało tylko do niej.
Jeśli ktoś może mi pomóc to niech pisze. Będę wdzięczny za wszystkie rady.
Głupia sprawa Ale przecież miłość nie zawsze od początku jest miłością Czasami, a nawet bardzo często jest to ewolucja przyjaźni...Nie wiem czy jakakolwiek rada może Ci tutaj pomóc...spróbuj na początek zdobyć jej zaufanie i przyjaźń...być może po bliższym poznaniu okaże się, że jednak jest szansa na coś więcej? Rada ode mnie: walcz o przyjaźń.
Aaaaj PaulPL ma racje. Miłość przeważnie ewoluuje z przyjaźni wiem to z własnego doświadczenia . Przyjaciele ponad dwa lata, a teraz? Zakochani . Więc spróbuj tak.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!