Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-11-02, 22:01
jak byłem gnojem tak teraz nie nieruszaja mnie ale smiesza mnie ludzie co panikuja ze dostali pałe i niechodzi mi tu o szczenieckie lata tylko normalne licealne
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Dla mnie oceny to totalny luzik:) Jak mowi moja mama "Nie należy uczyć się dla ocen, tylko dla siebie"
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
Szkoła to zawsze stres niby nie przejmue się ocena ale nerwy zawsze sa
teraz na pierwszym roku infy interesuje mnie tylko uzyskanie zaliczeń a oceny ... niech się dzieci w podstawówce bawią
_________________ Kiedy się urodziłeś, wszyscy się cieszyli, a ty płakałeś.
Żyj tak, aby kiedy umrzesz wszyscy płakali,
ty zaś byś był szczęśliwy.
Ważne na ile ja się "czuje" i co wiem. A spawdziany, odpowiedzi, prace to sprawdzenie naszych wiadomości. Nie zawsze idzie nam po myśli, więc i do porażek musimy się przyzwyczajać
A z tym panikowaniem jak ktoś dostał 1, albo zamiast 5 ma 4 to już totalny debilizm.
Albo ktoś mówi, że z matury rozszerzonej miał 74% i mówi: "Ujdzie" z wymowną miną ...
My Gmeras coś o tym wiemy ...
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-01-06, 20:38
Mariusz napisał/a:
My Gmeras coś o tym wiemy ...
A wrecz sie domyślam kto tak panikuje ;D
Niestety staraszne to jest na codzień się z tym nie musze stykac bo u mnie w klasie nie ma takich panikarzy jak by byli to bym chyba dopiero zaczoł doła łapac ale z innego powodu
Mariusz napisał/a:
Albo ktoś mówi, że z matury rozszerzonej miał 74% i mówi: "Ujdzie" z wymowną miną ...
I ze ten ktos miał z podstawowej 100% ech.. szkoda słów
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
życie mnie nauczyło że często nie dostaje się oceny za wiedzę..
w klasie w której kończyłem przygodę z geografią na półrocze miałem ledwo dwa, ale gdy po objęciu posady w samorządzie szkolnym nagle wyszedłem na czysciutką piątkę z tym względem że w ogóle przestałem się uczyć gegry bo zależało mi na innych kończońcych się przedmiotach
inna przygoda to złapanie 5 kapencji w ciągu jednej lekcji matematyki
_________________ bądź dla mnie nadzieją gdy się wykrwawię..
Oceny jakos nie bardzo sie nimi przejmuje a jak dostane pałe co tam nic sie niestalo nie to co inni ze zaraz placz i lamet, denerwuje mnie to mialem tak w gimnazjum i mam tak teraz w liceum . Oceny jakos nie działaja na mnie, niepowiem ciesze sie jak dostane 3 lub 4 ale nie martwie sie laczkiem.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!