Psychicznie czyli jak?? doradź mi... bo jako jedyny zainteresowałeś się moją sprawą...
Tak samo jak zadając sobie ból żyletką. Jeśli cięcie się nie sprawia Ci trudu to także walka psychiczna nie powinna sprawiać Ci trudu. Ewentualnie zastanowić się dlaczego ludzie traktują Cię w taki sposób i spróbować naprawić swoją wadę. Albo jak już wspomniałem wcześniej nie dać sobie pluć w twarz tylko odeprzeć ataki.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Cze 2007 Posty: 55 Skąd: Bóg wie gdzie :)
Wysłany: 2008-02-03, 13:15
Łatwo powiedzieć trudniej zrobić.... ludzie mnie traktuja tak bo jestem "typem samotnika" lubię swoje towarzystwo.. nie zalezy mi na duzym gronie... nie potrafię szybko zaufać drugiemu człowiekowi.... moi rówiesnicy tez zwracaja uwage na to, że nie chodze na imprezy... wole siedzieć w domu... nie wiem dlaczego uwazają to za cos dziwnego...
jestem jaka jestem..... dobrze mi z tym... i nie cięłam się z tego powodu, że jestem inne lecz z tego, że przez moja odrębność musiałam nasłuchać się wyzwisk i obraźliwych docinek....
Już praktycznie nie tnę się..choć czasami mam ochotę to zrobić.. ale staram się z tym walczyć i jak narazie udaje mi się wygrywać...
Odrębność nie jest czymś dziwnym, każdy jest inny i lubi co innego i inaczej spędzać czas. Jedni wolą imprezować z 40innymi znajomymi a inni wolą posiedzieć w domu. To całkowicie normalne zachowanie. Może spróbuj im to w jakiś sposób następnym razem wytłumaczyć że nie lubisz imprez i że wolisz posiedzieć w domu i odpocząć albo coś takiego.
A jeśli dobrze się czujesz z tym jaka jesteś to wszystko jest w jak najlepszym porządku, a reszcie nic do tego i powinnaś to olać a nie przejmować się tym jakby to było najważniejsze na świecie.
Gratuluje postępów
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Cze 2007 Posty: 55 Skąd: Bóg wie gdzie :)
Wysłany: 2008-02-08, 18:20
fajne uczucie nie poddawać się.. teraz gdy zmieniłam szkołę.. chodze do 1 liceum i z mojej miejscowości nie ma nikogo w nowej klasie.. koleżanki i koledzy poznają mnie taką jaka jest... i to jest fajne.. nikt nie przedstawia mnie z jakiegoś punktu widzenia.. więc nie mogą sobie wyrobić opinii o mnie z czyjejś gadki
walka jest trudna.... nie ma co kłamać na ten temat.... anie nie poddam się... bo zalezy mi na wygranej:)
dzięki za dobre rady i komentarze, które czasami były nieprzyjemne
Nieraz rady muszą być nieprzyjemne . Więc wszystko zaczęło się dobrze układać? Walka jest trudna ale gdy zacznie przynosić efekty będzie coraz lepiej aż w końcu wszystko będzie takie jakie powinno /
Pozdrawiam
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
:( nic się nie układa.. znowu to zrobiłam.. 3 dni z rzędu.....
Ponownie spytam. Co Ci to do cholery daje??!! Naprawde wybierz sie do jakiegos specjalisty może pomoże Ci rozmowa z nim. Wbrew pozorom są to naprawde inteligentni ludzie którzy pomogli już nie jednemu.
Pozdro
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Mam koleżanek która to robi gdy jest jej źle ma doła..normalnie spytałam dlaczego powiedziała że sobie nie radzi. Wiec mowie ze to nie jest żadne wyjście z problemów.."ALE MNIE TO USPOKAJA,DAJE UKOJENIE... trudno pomóc takiej osobie. Obiecuje że nie zrobi tego wiecej..a gdy przychodzi taka chwila,takie załamanie robi to poraz kolejny..
Ja zawsze byłam temu przeciwna i jestem. Sama osobiscie tego nie robie bo nie wiem czy sie boje ale NIE CHCE.
3maj sie dziewczyno i naprawde nie warto tego robic poniewaz to nic nie da...problemy beda narastały a Tobie będzie z tym jeszcze gorzej.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Cze 2007 Posty: 55 Skąd: Bóg wie gdzie :)
Wysłany: 2008-05-25, 15:44
mArTuSkA napisał/a:
3maj sie dziewczyno i naprawde nie warto tego robic poniewaz to nic nie da...problemy beda narastały a Tobie będzie z tym jeszcze gorzej.
dzięki za wsparcie choc te ostatnie słowa nie brzmią miło.
Co jak co narazie udaje mi się tego nie robić... narazie.. bo nic nie wiadomo
zwłaszcza teraz..wczoraj była chwila słabości ale obeszło się bez krwi... naszczęście.
Lecz czy następnym razem znowu uda mi się tego uniknąć
No wlasnie tego nie rozumiem, nie dosc, ze rania Cie inni ludzie, to jakby bylo malo, sama jeszcze sie okaleczasz.. moze te razy maja rozne oblicze, ale sam fakt
Nigdy nie rozumialam, jak mozna sie ciac, trzeba miec naprawde problem ze soba..
Cleas, moze powinnas zadac sobie pytanie po co to robisz? jesli dobrze pamietam, to nie masz blizn, wiec nawet pamiatek po tym nie masz.. mam nadzieje, ze z tego wyrosniesz, nie bedziesz miec blizn i zapomnisz o takim sposobie ucieczki od problemu powodzenia.