moją friende (z którą chodze na imprezy mimo, że ona zupełnie nie w moim klimacie) kiedyś jakiś stary Niemiec czy inny Holender napoić chciał browarkiem z czymś takim. Na szczęście nasza standardowa procedura jest taka, że jak jakiś nieznajomy stawia alkohol to wszystko dyskretnie trafia do mnie i ja sie napitkiem zajmuje (moja kolezanka strasznie słabą głowe ma, a odmówić głupio skoro stary pryk praktycznie wypełniony jest euro ).
Będąc całkowicie trzeźwy, wyspany, wypoczęty i w dobrej kondycji fizycznej odjechałem po gdzieś tak połowie tego felernego małego browarka. Zasnąłem na stole i nie można mnie było dobudzić przez dobre 3-4 godziny. Ludu, to kładzie niezauważalnie i jeszcze sie nic nie pamięta.
Słyszałem o tym i widziałem reportaż.
Takim srku...rwielom jajca bym poucinał.
Chciałbym kiedyś zobaczyć jak jakiś pacan na dyskotece dosypuje jakiejś pannie podobny specyfik.
Wcale nie kierowałbym sie honorem tylko wziął paru kumpli i zarezerwował mu miejsce w szpitalu.
jeżeli seks bez zobowiązań to tylko i wyłącznie za moja zgodą, ma się rozumieć
seks po ślubie wogóle odpada, mam zamiar wychodzić za mąż po 30. i tak długo czekać? nie
seks z ukochanym jest ok, baardzo ok, najbardziej
a ze znajomym? czemu nie, różnorodność
z nieznajomym? byłoby fajnie, ale nie [nie wiadomo czy czysty, a jak wpadka to szukaj wiatru w polu]
często mi się zdarza miewać 'przgody' na razie nie chcę stabilności w łóżku, później będę się męczyć z jednym mężęm
Ja równiez sie zgadzam trzeba sie bawic póki mozna.
Ja przezyłam taka przygode, nie było to spełnienie moich najskrytszych pragnien ale bylo jednak cudownie, jedno jest pewne takich rzeczy sie nie zapomina, Zycie jest jedno dlatego sadze ze warto dziłac i uprzyjemniac sobie zycie, marzysz o trojkacie? to zrób to jaki problem. Ja umówilam się on-line poznałam go nawww.sexpartner.pl oglądneliśmy swoje foty, opisy, upodobania w łózku, oczywiście rozmowy o chorobach i zabezpieczeniu, az wkoncu nie wytrzymalismy i spotkalismy sie nasze rozmowy były juz bardzo pikatne. Wiem ze nie zaluje a i brne w zabawe nadal z umiare ale daje sobie z zycia troche przyjemnosci
Był taki jak z moich snów erotycznych, troskliwy ale i bardzo dziki. To było cudowne doświadczenie i na pewno z tego typou przyjemnych doświadczeń nie zrezygnuje.
Postanowiłem się wypowiedzieć.
Może jestem staromodny, może głupi, ale dla mnie seks bez zobowiązań odpada.
Dla mnie seks to coś, co zbliża ludzi do siebie, to coś, co wynika z głębokiej miłości i więzi tworzonej przez dwójkę ludzi. Dla mnie jest to właśnie metoda na okazanie miłości sobie oraz oddania.
Moim zdaniem do seksu trzeba dorosnąć i świadomie podjąć decyzję o zaczęciu współżycia i przede wszystkim trzeba mieć odpowiedniego partnera, którego się kocha i mu się ufa.
Redrum- w końcu ktoś normalny i logicznie myślący coraz mniej myślących ludzi na tym świecie niestety. Uważam dokładnie tak samo jak Ty!
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
Imię: Maciej
Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 17 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-29, 15:39
Popieram kolegę. Może jeszcze jestem za młody na takie doświadczenia, ale po prostu w tym momencie nie mógłbym zrobić czegoś takiego. To wbrew moim zasadom.
Seks bez zobowiązań- czemu nie? Dwie osoby się na to godzą, dwie osoby czerpią korzyści. Kto powiedział, że seks musi być wyrafinowany, dystyngowany? Nie musi. I nie zawsze muszą mu towarzyszyć jakieś głębsze uczucia poza czysto fizycznym pożądaniem.
Imię: Maciej
Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 17 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-02, 22:47
No wiesz, pocałunek to zupełnie co innego. Już nawet maluszki potrafią sobie dawać buziaczki Sex to coś intymnego, coś w czym biorą udział tylko 2 osoby. A pocałunek - można całować się na środku ulicy i nikogo to nie zdziwi. Sex to całkowite oddanie się drugiej osobie. Takie jest moje zdanie.