Wysłany: 2007-10-31, 23:57 skontaktowanie sie z ex
Witam Panów:)
Chcialam sie was zapytac o opinie, bo zachodze w glowe i 1 faceta nie potrafie zrozumiec! Pytanie bedzie z gatunku - relacje damsko-meskie...
Po okolo 5 latach od rozstania do mojej dobrej kolezanki odezwal sie moj ex przez "nasza klase", bo ja nie mam tam (i nie potrzebujje) konta. Odezwal sie z zapytaniem - co u mnie slychac.
I nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie pare faktów.
1. Musial sie sporo natrudzic by przypomniec sobie nazwisko sprzed 5 lat kolezanki ex-dziewczyny, ktora spotkal ze 2-3 razy. 2.Nasz ponad 2 letni zwiazek byl burzliwy ale i pelen namietnosci. To byl pierwszy jego i moj zwiazek. 3. To on zerwal (choc z trudem mu to przyszlo) mowiac ze mnie nie kocha juz, przede wszystkim z powodu ciaglych klotni i roznicy zdan. Bardzo to przezylam. 4.Kiedys jakis czas po rozstaniu odezwal sie z pozdrowieniami z Austrii piszac ze teraz to on -mi moze wyslac kartke z zagranicy. ( wczesniej jak bylismy para - wyslalam mu naprawde cieplą kartke z Austii jak bylam u znajomej) 5. Byl wrazliwy, uczuciowy, ambitny, szalenie inteligientny i mial wzorowe oceny.
W swoim profilu ma "zonaty" i wsrod paru zdjec - takze slubne. (Daty slubu nie da sie okreslic.) Wiem ze jest szczesliwy - znam go, poznalam kiedys ta jego panne i wiem ze ozenilby sie tylko z milosci.
Pytanie - PO CO sie po tylu latach odzywa sie do swojej ex - skoro jest w szczesliwym malrzenstwie....?! I co mam (przez kolerzanke) mu odpisac? (je jeszcze nie mam meza)
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-11-01, 08:02
lampka napisał/a:
skoro jest w szczesliwym malrzenstwie....?!
a skad wiesz ze jest w szczęśliwym małżeństwie ?
albo ma ochote na skok w bok i jakoś wspominają mu sie stare dobre lata
albo po prostu chce odnowić znajomość
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie