A to dlatego, że człowiek jest istota społeczną, stadną. Tym bardziej młodzież, która ciągle eksperymentuje ze swoim Ja, chce sie czymś wyróżnić, gdzieś zaistnieć itd. Subkultury właśnie taka rolę spełniają. I wiele innych pewnie też.
Wydaje mi się, że chodzi tu głównie o przynależność do grupy, w której odnajdziemy ludzi nadającyhc na podobnych falach. Jest to zupełnie normalne, bo są gusta i gusciki. Jeedni słuchaja disco polo, drudzy kochaja Kaczyńskich a jeszcze inni jazdę konną. Każdy ma prawo do indywidualności, ale chory jest brak tolerancji ktory towarzyszy polskim subkulturom. Jest on głównym powodem walk grup. Więcej liberalności i będzie git
_________________ W lodówce pocięta w plastry puszcza do mnie oko krowa^