Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-10-26, 09:26 Szczerość
Czy warto być szczerym ? czy lepiej swoje spostrzeżenia zostawiać dla siebie i żeby nie urazić drugiej osoby ? Jeśli druga osoba Cię zapyta o daną sytuacje lepiej skłamać czy powiedzieć prawde chodź może to ją w jakiś sposób urazić ? co sądzicie na temat szczerości ?
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
To wszystko zależy od sytuacji. Wydaje mi się że czasami jednak lepiej skłamać(lub przemilczeć)niż kogoś urazić. I zależy kogo ta sytuacja dotyczy. Jeżeli jest to np. osoba nam najbliższa(dziewczyna/chłopak)którą kochamy z wzajemnością, to powinna zrozumiec naszą szczerośc aż do bólu.
Dołączyła: 26 Paź 2006 Posty: 118 Skąd: ze świata wojny
Wysłany: 2006-10-26, 17:05
sądzę, że wypadałoby być szczerym, szczerym aż do bólu i nawet przegięcia.
Sama jestem bezpośrednia, szczera, no cóż przez to nawet bezczelna ale tak bywa.
Nie potrafię cenić osób które w czymś kłamią bo nie chcą nam sprawić przykrości czy coś. Tak nie powinno być. Bo co nam z tego przyjdzie skoro bedziemi się obracać w kłamstwach, kłamstewkach. A ból, przykrość są najlepszymi nauczycielami ( ) .
_________________ Jeden świt...
Żeby wznieść się ponad mrok...
Dołączyła: 26 Paź 2006 Posty: 118 Skąd: ze świata wojny
Wysłany: 2006-10-26, 18:36
< a to nie prawda? >
mowi sie wtedy, o czym sie mysli, a ja nie patrze gdy rozmawiam czy ktos ma krzywy nos itp mam wazniejsze sprawy do wycedzenia <lol>
_________________ Jeden świt...
Żeby wznieść się ponad mrok...
Dołączyła: 26 Paź 2006 Posty: 118 Skąd: ze świata wojny
Wysłany: 2006-10-26, 18:49
nie dziwie ci sie. jednak ja nie przywiazuje wielkiej wagi do wygladu zewnetrznego akurat o tym nigdy nie mowie. Co innego jesli chodzi o ubior fryzure itp ale do geby i brzucha i nog raczej sie nie przyczepiam - powaznie
_________________ Jeden świt...
Żeby wznieść się ponad mrok...
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-10-26, 20:01
RaFeN napisał/a:
Można starać się powiedzieć to co się chce delikatnie.
czyli ja bede sie trzymac przykładu krzywych zębów
co masz powiedzieć "tak wiesz co masz krzywe zęby" i co takiej osobie odpowiesz by jej nie urazic
a) ale mi sie one podobają (kłamiesz i nie jesteś szczery)
b) mówisz ze sa ohydne i osoba wiesz jak reaguje
c) inaczej wytłumacz co masz na myśli
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Po pierwsze nie czepiam się czyiś zębów. Po drugie zależy komu. Jeżeli jest to osoba z którą nie mam zbyt dobrego kontaktu i mi na niej zależy to mogę powiedzieć że masz brzydkie zęby. Jeżeli jest to dobry kumpel to mu mówię że gorszego zgryzu w życiu nie widziałem że są ohydne paskudne itd, ponieważ dobrze wiem że go to nie urazi. Tylko że ja bym się nigdy nie czepił czyiś zębów
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-10-26, 20:10
RaFeN napisał/a:
Po pierwsze nie czepiam się czyiś zębów
to był przykład ale jesli dana osoba Ci sie zapytała o zębi i coś bys jej powiedzał jednak byslepiej wyglądała z tą jedynką której Ci brakuje ? i rozmawiamy tu o szczerości na powaznie. Bo on wie ze ty na te zęby uwagi nie zwracasz
_________________ Czasem też tak się zdarzy
Choć nie mieści się w głowie
Gdy Diabeł piwa naważy
Pić je będą Aniołowie
Dołączyła: 26 Paź 2006 Posty: 118 Skąd: ze świata wojny
Wysłany: 2006-10-27, 13:12
hej mojej kumpeli brakuje jedynki i sie mnie pytala czy mi to przeszkadza powiedzialam ze nie bo nie patrze sie komus w zeby jak gada tylko w oczy to jest moja szczera odpowiedz. <co my szukamy dziury w calym??>
Za to moge sie pochwalic ze mnie zawsze sie czepiaja bo na zrenicy prawego oka mam taka plamke to jest lekko irytujace ale zyje =P
_________________ Jeden świt...
Żeby wznieść się ponad mrok...
Imię: Olga
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 1237 Skąd: Sao Paulo
Wysłany: 2006-10-27, 13:35
Ja jestem szczera czasami nawet do bolu ale staram sie mowic toi tej osobie tak deliktnie;:)staram sie .. a czy to wychodzi to sama nie wiem.. przewaznie sie udaje;):)
Z tą szczerością u mnie nie bardzo... i wiele osób się juz na mnie przejechało niestety... czasem potrafię być szczera bardziej w stosunku do ludzi których nie znam niż do najbliższych...