Wiek: 18 Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 325 Skąd: ByTuWziąśćNaPiwo
Wysłany: 2006-09-05, 17:46 Ulubione zespoły
Piszcie j.w.
Wasze 3 ulubione i dlaczego
Moje to:
1-Akurat->za nie zapomniane ska rytmy i częstohowskie rymy
2-slipknot->melodie,genialna perkusja!!teksty!! Poprstu idealne do każdego nastroju
3-kult->to poprostu kult tyle wspomnień i w ogóle
Dalej dałabym Pidżame porno...Grabarz najlepszym Polakim tekściarzem!(Jak to ują kumpel )
1. O.S.T.R(nie zespół, ale może być ) za to co robi. Świetnie rymuje, dobrze freestyluje, prowadzi wypasione koncerty.
2. POkahonraz ----> za rewelacyjny rap. Za Paktofonike Fokus idealnie rymuje, Rah też niczego sobie.
3. WWO ---> za fajne klipy
Szkoda że tylko 3
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
1. Dżem- ale tylko ten z Ryśkiem Riedlem (osobowość i wokal lidera zespolu)
2. Nirvana- kojarzy mi się z najlepszym okresem w moim zyciu Wspanialy glos Cobaina!
3. KSU- klasyka polskiego punka!
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
1. Megadeth - za to że od ponad 20 lat dają wciąż sporo thrashowego czadu
hmm nie tak łatwo obsadzić reszte, nr 1 jest niezaprzeczalny a dalej...
2. Death - za najlepsze solówki na świecie
3. równo Limbonic Art ; DimmuBorgir - za najlepszy klimat
_________________ Jeśli życie to nie zabawa,
to po co żyć?!
oj ciezko bedzie, bo nie mam zespolow naj, wiec bede te ktore mi przyjda do glowy w pierwszej kolejnosci:
1) pain of salvation - za niesamowite kompozycje muzyczne i glebie tekstow
2) janis joplin - za skrzeczacy glos i pozytywna energie
3) dredg - progresywny rock, swietna perkusja i to cos co powoduje, ze czlowiekowi nie chce melodia wyjsc z glowy
oczywiscie, ze slyszalam, wszystkie plyty slyszalam i niestety musze stwierdzic, ze 'be' wypada naprawde slabo na tle pozostalych (no ale to moje subiektywne odczucie )
teraz czekam na 'scarsick', powinna ukazac sie niedlugo a potem pewnie znowu trza bedzie zmolestowac painow o przyjazd do polski
1. Rammstein - za ogromna kreatywnosc w klipach i ostre brzmienie
2. Nightwish - gitara&wokal - i nic wiecej nie potrzeba
3. The 69 Eyes - melodyjnosc i lekkosc utworow
_________________ Są w życiu osoby, które raz poznane, bywają w życiu niezapomniane - tak potrafią zranić...
ATB - świetna muzyka - słuchałbym bez przerwy
Evanescence - za wokal i melodyjność
Rammstein - ostre granie, oryginalność, jako jedyny z wokalem niemieckojęzycznym którego tak przyjemnie się słucha...
Wymieniłbym jeszcze parę zespołów... gdyby nie ten limit 3...
Rammstein - ostre granie, oryginalność, jako jedyny z wokalem niemieckojęzycznym którego tak przyjemnie się słucha...
Przyjemnie?? Hm... wg mnie wręcz przeciwnie
_________________ "W głębi duszy wiemy przecież, że nasze życie to tylko seria uderzeń serca, z których każde może być ostatnim. Nie istnieje ani sprawiedliwość, ani logiczny i zrozumiały plan. Jest to tylko odroczenie wyroku na kolejny dzień."
-------------
LIFE IS A BITCH AND I AM HER PIMP! ]
TeDe- za jego rymy, za bity i za to że robi najgorsze gów** w kraju!! Poprostu SIEEEAAAH!!!
Jay-Z- za jego styl, super bity i texty
Paktofonika- za styl i to że byli jednymi z pierwszych którzy zaczeli robić rap w polsce, szacunek dla chlopaków za kawał naprawde dobrej roboty
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!
szacunek dla chlopaków za kawał naprawde dobrej roboty
Tu się zgodzę Jak ja lubię wracać do tych płyt. A co do tego ze byli jednymi z pierwszych to bym się niezgodził. Przed paktofoniką było Wzgórze Ya-Pa 3(1995r) potem Kaliber(1996), 3xklan(1997) W 1996 czy 1997 album wydał Nagły atak spawacza. Przed paktofoniką był też Warszawski deszcz. A jeszcze Liroy( Nie wiem kiedy wyszła pierwsza płyta ale druga wyszła w 1995) i Killaz group. Paktofoniki "Kinomatografia" w 2000. Kiedyś to był rap nie to co teraz.
W datach mogą być drobne błędy
_________________ "Jednym daje złagodzić ból wódki szklanka, innym strzykawka, albo sznurek i klamka, ale to jest zbyt proste to jest tchórzostwem"
Chodziło mi bardziej o to że byli jednymi z lepszych z tych pierwszych którzy robili naprawde dobry rap. I za to nalezy im sie szacunek.
_________________ Jedyne w byciu pałą to wytrwałość, jedyne co robi konsekwentnie zostanie pałą choć mu pała mieknie. Ty zobacz kto Ci poda ręke? Może poda pałe?, obojętne, a takie słowa jak "siema", "dozoba" ich niema pało idź sie pałować!!