Dokładnie.W moim miasteczku z takim podejściem możliwe ze nie byłabyś zbytnio lubiana.Mam w klasie dwie takie co pod żadnym pozorem nie pójdą na wagary i wszyscy się z nich>>>
_________________ posłuchaj mnie duszą, a usłyszysz dużo wiecej...
Dołączył: 28 Lut 2005 Posty: 2214 Skąd: 16°07' E, 52°07' N
Wysłany: 2005-03-25, 11:43
ach tam przesadzacie. Mnie tam denerwują ludzie którzy chodzą co po chwilę na wagary. Głupie to jest. Rozumiem raz kiedyś ,ale bez przesady. Wampirku a Ty pewnie mówisz o jakis kujonach..... a to inna para kaloszy
Imię: Piotr
Wiek: 21 Dołączył: 08 Mar 2005 Posty: 5145 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2005-03-25, 14:36
te osoby sa lipne kiedy trzeba daniego dnia isc z cała klasa a tylko 2 osoby niechca ( chociaz w mojej klasie wogole to prawie sie niezadaza ale za to zdazało sie w gimnazjum )
a tak ze niechadza na wagary to do takich osób nic nie mam ; kujony tez sa niektózy zajebisci zalezy tylko od ich harakteru
mnie najbardziej rozwalił taki ciotowaty kujon z mojej klasy, ktury w dzień wgarowicza spytał sie mnie czy spierdalamy z lekcji?? no normalnie tatuaże mi z pleców pospadały, czułem sie tak zmieszany ze powiedziałm że nie bo można mieć nagane na koniec roku ... ehh przesadzony człowieczek
Imię: Jakub
Wiek: 18 Dołączył: 17 Mar 2007 Posty: 421 Skąd: Walhalla
Wysłany: 2007-03-18, 11:03
Ja zwykle pitam z Niemca w piątek bo nie daje już rady z tą klarą wytrzymać. Potem muszę słuchać czemu se wyszedłem z lekcji. Aż czasem mam ochotę jej powiedzieć "A ch** cie to obchodzi su**".